(Oto wykaz wszystkich
stron z TEGO serwera, w zestawieniu językowym - w 8 językach.
Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij
na nią aby ją uruchomić:)
(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić
z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję
"Menu 2".)
Oto wykaz wszystkich moich stron
ze wszystkich serwerów. Strony te najpierw zestawione są językami
(tj. jako strony po polsku,
angielsku, niemiecku,
francusku, hiszpańsku,
włosku, grecku, oraz
rosyjsku.) Dla każdego zaś języka strony zestawione
są przedmiotowo.
Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij
na nią aby ją uruchomić:
(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić
z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję
"Menu 4".)
Każde urządzenie jakie zbudowane zostaje
dla pokojowego użycia, może przez kogoś
zostać też nadużyte dla zasiewania zniszczenia
i śmierci. Jako przykład rozważ samolot,
który pokojowo służy zbliżeniu pomiędzy
ludźmi oraz poznawaniu się nawzajem.
Jednocześnie jednak może zrzucać bomby
atomowe, podpalać budynki WTC, lub strzelać
do przechodniów na Ziemi. Istnieje jeden
rodzaj ogromnie zaawansowanego statku
kosmicznego, jakiego wersja wynaleziona
na Ziemi nazywana jest
magnokraftem.
Ów statek pokojowo może wynieść ludzkość
do gwiazd, oraz umożliwić kontakty naszej
cywilizacji z innymi cywilizacjami wszechświata.
Kiedy jednak znajduje się on w rękach moralnie
zdegenerowanych istot, wówczas jest on w stanie
dokonać ogromnych zniszczeń. Tak też niestety
się stało, że został on już zbudowany przez jakąś
identyczną do ludzi cywilizację naszych krewniaków
kosmicznych o
szatańskiej
filozofii życiowej. Owa wroga nam cywilizacja najwyraźniej
niedawno postawiła sobie za cel skrycie zniszczyć
obecne zaawansowanie techniczne ludzkości.
W celu owego skrytego zniszczania zaawansowania
ludzi używa ona właśnie ciągle nam nieznanych
morderczych zdolności ich wersji magnokraftu.
Faktycznie też, to właśnie ów statek oraz jego
diabliczni właściciele zagrażają teraz kompletnym
wyniszczeniem ludzkości. Skrycie wyniszczające
ludzi wersje tego statku popularnie nazywane są
wehikułami UFO.
Czas abyśmy zaczęli być świadomi przewrotnych
sposobów na jakie ten niezwykły statek jest, oraz
będzie nadal, używany dla celów wyniszczania
ludzi. Niniejsza strona stara nam się wyjaśnić te
skryte sposoby oraz ujawnić jak je odróżniać
od klęsk naturalnych do których próbują się
one upodabniać.
* * *
Proszę zwrócić uwagę, że niniejsza strona
dokonująca przeglądu najważniejszych metod
wyniszczającego użycia magnokraftów i wehikułów UFO,
jest tylko jedną z całego szeregu
stron jakie sporządziłem aby demaskować
fakt doskonale ukrytej okupacji, nieustannego
rabunku, zamęczania, oraz wymordowywania ludzkości przez
szatańskichUFOnautów.
Inne podobne strony obejmują m.in. stronę
podsumowująca
dowody
na nieustranną obecność i działalność
szatańskich
UFOnautów na Ziemi, stronę o
UFOnautach-podmieńcach,
stronę
26ty dzień
o tsunami skrycie zaindukowanym
przez owych UFOnautów, stronę
ludobójcy
o zaistniałych w rzeczywistym życiu przypadkach wyniszczania
ludzi stosowanych na codzień przez owych szatańskich
UFOnautów, stronę o celowym zawaleniu przez UFO
dachu hali wystawowej w
Katowicach,
stronę o technicznym odparowaniu budynków
WTC
w Nowym Jorku przez UFO, stronę o
obsuwiskach ziemi i błota
inicjowanych technicznie przez UFOnautów,
a także strony o mechanizmie technicznego
sterowania pogodą i indukowania
huraganów
oraz
tornad
przez UFOnautów, włączając w to słynny
huragan
Katrina
który w 2005 roku zdewastował miasto New Orleans w USA.
(Pełny adres internetowy wskazywanych tu stron ukaże się w okienku adresowym
wyszukiwarki po kliknięciu na ich linki w tekście wyróżniane kolorem zielonym.)
Czym będzie dyskoidalny magnokraft
pierwszej generacji? Wyobraźmy sobie
statek kosmiczny napędzany pulsującym
polem magnetycznym. Jego kształt będzie
przypominał odwrócony do góry dnem talerz.
Wykonany będzie z przeźroczystego materiału
o regulowanym stopniu odbicia i przepuszczania
światła. Stąd w obecności silnego światła słonecznego
odbijał będzie promienie słoneczne jak lustro
błyszczące się metalicznym, srebrzystym kolorem
cyny. Natomiast podczas lotów nocami będzie
całkowicie przeźroczysty. Potrafił on będzie mknąć
bezgłośnie w przestworzach z ogromnymi
szybkościami, a także w razie potrzeby zawisnąć
nieruchomo w jednym punkcie jak dzisiejszy balon.
Będzie zdolny do latania w próżni kosmicznej,
powietrzu, wodzie, rozpalonych gazach i magmie,
a nawet w materii stałej takiej jak skały czy budynki
w których drążył będzie szkliste tunele. Wyniesie
on ludzi do gwiazd. Awansuje także naszą cywilizację
do statusu międzygwiezdnego, kiedy to nasza planeta
przestanie być dla nas nie tylko żywicielką ale także
i więzieniem.
Magnokraft budowany będzie w kilku odmianach
technicznych. Najbardziej jego podstawowa odmiana
przyjmie właśnie kształt opisanego powyżej srebrzystego
dysku. Niezależnie od niego, statek ten budowany
też będzie w tzw. wersji czteropędnikowej, przyjmującej
kształt kwadratowej lub prostokątnej chatki z piramidkowym
dachem i czterema beczkowatymi pędnikami
umieszczonymi w jej narożnikach. Ponadto budowana
będzie jego wersja osobista przyjmująca formę
odpowiedniego kombinezonu składającego się m.in.
z pasa i butów zawierających w sobie pędniki magnetyczne.
Osoby wyposażone w taki napęd osobisty zdolne
będą do latania w powietrzu, chodzenia po wodzie
i wskakiwania na najwyższe budynki, bez zauważalnego
dla postronnego obserwatora specjalnego ekwipunku
czy wehikułu.
Dyskoidalne (a także i czteropędnikowe) magnokrafty
budowane będą w ośmiu typach wzajemnie różniących
się wielkością. Każdy ich następny typ będzie dwa
razy większy od typu poprzedniego. Rozpoznanie
z którym typem mamy w danym momencie do
czynienia dokonywać będzie można na kilka różnych
sposobów - najłatwiej poprzez pomiar stosunku
wymiarów gabarytowych danego statku (w przypadku
magnokraftów dyskoidalnych - stosunku ich D/H=K).
Sercem magnokraftu będzie urządzenie
napędowe zwane
"komora oscylacyjna",
opisane w rozdziale C z tomu 2
[1/4].
Urządzenie to będzie wypełniało w nim
podobne funkcje jak pędnik odrzutowy
wypełnia we współczesnych samolotach.
Niezależnie od magnokraftów pierwszej
generacji w przyszłości budowane też
będą magnokrafty drugiej i trzeciej generacji.
Ich opisowi poświęcone są jednak odrębne
strony internetowe, np. patrz strony o
wehikułach czasu czy o
telekinezie,
a także specjalnie im poświęcone tomy
monografii [1/4] (np. patrz tam tomy 10 i 14).
Aczkolwiek wielu czytelników może mieć
subiektywne uczucie, że problemy i zaawansowane
wehikuły magnetyczne opisywane treścią tej
strony wybiegają daleko w przyszłość, jak to
będzie wykazane, faktycznie to już w chwili
obecnej nasza cywilizacja posiada wszelką
wymaganą technikę i wiedzę aby natychmiast
móc je zrealizować praktycznie. Ponadto,
w sposób skryty, wehikuły te już od bardzo
dawna operują na Ziemi. Ludzie znają je
pod popularną nazwą "wehikułów UFO".
Zbudowanie magnokraftu i urządzeń do niego
podobnych awansuje naszą cywilizację w erę
lotów międzygwiezdnych. Nadejście tej ery
będzie się też wiązało ze zmianą w naszej
filozofii, postawach, sposobie patrzenia na
otaczający nas świat, odpowiedzialności,
rodzaju dotykających nas problemów,
zagrożeń, możliwości militarnych, itp.
Niniejsza strona m.in. uświadamia też
niektóre aspekty tej wszechogarniającej
zmiany.
Fot. #A1: Oto jak wygląda najmniejszy z dyskoidalnych magnokraftów
załogowych. Powyższa ilustracja pokazuje magnokraft typu K3.
(Powyższa ilustracja oryginalnie wywodzi się z
monografii
[1/4],
gdzie pokazana i opisana jest ona jako "Rys. F1".)
W pozycji "stojącej" zilustrowanej na powyższym rysunku statek ten przypomina odwrócony do góry dnem talerz w którego centrum umieszczony jest pojedynczy pędnik główny (nośny), zaś na obrzeżu osiem pędników bocznych (stabilizacyjnych). Kształt i wymiary tego statku są ściśle zdefiniowane zestawem równań (patrz wzory (F2) do (F16) w podrozdziałach F2 do F5) wyprowadzonych też w [1a] i [1] a wynikających z warunków operacyjnych i konstrukcyjnych. Pierścieniowata kabina załogi (patrz "1" w części (a) tego rysunku) z uwidocznionym tu fotelem pilota, wciśnięta jest pomiędzy pędnik główny i pędniki boczne. Należy zwrócić uwagę iż pędniki boczne osadzone są w poziomym pierścieniu separacyjnym, wykonanym - podobnie jak poszycie kabiny załogi, z materiału nieprzenikalnego dla pola magnetycznego. Pierścień ten odseparowywuje bieguny magnetyczne każdego pędnika, zmuszając jego pole do cyrkulowania poprzez otoczenie. Każdy pędnik boczny oddzielony jest też od pędników sąsiednich za pośrednictwem pionowych przegród separacyjnych, wykonanych z tego samego materiału magnetorefleksyjnego.
* * *
Zauważ, że można zobaczyć powiększenie
każdej fotografii z niniejszej strony internetowej. W tym celu
wystarczy zwyczajnie kliknąć na tą fotografię. Ponadto
większość tzw. browser'ów które obecnie są w użyciu, włączając
w to populany "Internet Explorer", pozwala na
załadowanie każdej ilustracji
do swojego własnego komputera, gdzie można jej się do woli
przyglądać, gdzie daje się ją zredukować lub powiększyć,
a także gdzie ją można wydrukować za pomocą posiadanego
przez siebie software graficznego.
Motto:
"To samo urządzenie może nie tylko zostać wynalezione zupełnie
niezależnie od siebie przez cały szereg ludzi którzy wcale się nie
znają, ale również może być używane w zupełnie przeciwstawnych celach."
Magnokraft stanowi całkowicie "ziemską"
konstrukcję, tj. został on wynaleziony,
rozpracowany i jest przewidziany do
zbudowania na Ziemi. Jednakże, mając
w pamięci unikalne atrybuty tego wehikułu,
wystarczy jedynie spojrzeć na nagłówki
współczesnych gazet, i na tytuły niektórych
książek, aby uświadomić sobie, że wehikuły
identyczne do magnokraftu są obserwowane
na Ziemi od niepamiętnych już czasów.
Te już istniejące wehikuły magnokrafto-podobne
opisywane są tam pod nazwą
UFO.
Ja miałem honor wynalezienia i rozpracowania
magnokraftu wyłącznie na podstawie moich
zawodowych zainteresowań w systemach
napędowych, tj. bez żadnej inspiracji czy wpływu
ze strony UFO. Na początku tych prac akceptowałem,
że magnokraft stanowił tylko będzie latającego
następcę dla silnika elektrycznego. To bowiem
sugerowały analogie i symetrie wyrażone tzw.
Tablicą Cykliczności (pokazaną w monografii
[1/4] jako tablica B1, oraz - w innym wykonaniu,
jako tablica K1). W owej początkowej fazie
rozwoju magnokraftu wcale nie zdawałem sobie
sprawy z podobieństwa istniejącego pomiędzy
magnokraftem i UFO. Podobieństwo to stało
się oczywiste dopiero gdy pełna konstrukcja i
właściwości omawianego statku zostały wydedukowane.
Prawdę mówiąc, to na podobieństwo to zwrócili
dopiero uwagę czytelnicy moich artykułów,
twierdzący że na własne oczy widzieli oni już
działające magnokrafty, tyle tylko że określali
je mianem "UFO". W trakcie naukowego
weryfikowania i sprawdzania twierdzeń tych
czytelników, zgromadziłem ogromny materiał
dowodowy jaki dokumentował, że faktycznie
na naszej planecie już operują nieznane statki
popularnie zwane UFO, jakie wykazują się
posiadaniem wszystkich atrybutów przewidywanych
dla magnokraftu. W konsekwencji formalny
dowód naukowy, stwierdzający że "UFO
są już działającymi magnokraftami"
(patrz też punkt #D4 poniżej tej strony) został
opracowany i opublikowany. Pierwsza wersja
tego dowodu ukazała się w artykule [1P]
"Konstrukcja prosto z nieba" jaki opublikowany
był w polskim czasopiśmie "Przegląd Techniczny
Innowacje" nr 12/1981, str. 43 45. Niestety,
w owej pierwszej prezentacji omawianego
dowodu, z powodów jakie stają się jasne
dopiero po przeczytaniu podrozdziałów A3
i VB2 w [1/4], redakcja Przeglądu Technicznego
pominęła opublikowanie dołączonych do niego
zdjęć i rysunków (podobnych do zdjęć i rysunków
ilustrujących podrozdział P1 w [1/4]). Z uwagi
na szczupłość miejsca, zdjęć tych nie dało się
też przedstawić gdy publikacja [1P] z Przeglądu
została następnie omówiona w artykule [2P]
"Jak dowiedziono istnienia UFO", opublikowanym
w Kurierze Polskim, nr 119/1981, str. 5. Stąd
kompletna wersja tego dowodu (z pełną dokumentacją
fotograficzną i opisową) mogła zostać opublikowana
dopiero w Nowej Zelandii, np. w monografii
[1a]
oraz w kilku monografiach ją poprzedzających
poświęconych tej samej tematyce (patrz wykaz
tych monografii zestawiony w podrozdziale C10
z [1/4]). Dla użytku czytelników z Polski została
ona zaprezentowana dopiero w monografii [1/2],
a potem niemal bez zmian powtórzona w monografiach
[1/3] oraz w obecnie najnowszej
[1/4].
Formalny dowód że "UFO to już zbudowane
przez kogoś magnokrafty" jest istotnym ogniwem
w łańcuchu logicznym składającym się na treść
monografii [1/4] oraz niniejszej strony. (To jest
więc powodem dla którego jeden paragraf niżej
w tym punkcie podsumowałem jego metodologię,
zaś cała reszta tej strony opiera się na jego ustaleniach.)
Dowód ten uświadamia nam bowiem ogromnie gorzką dla nas
prawdę.
Mianowicie, w połączeniu z dowodami opisanymi
w podrozdziałach P3.1 i P6.5 monografii [1/4],
ujawnia on nam że Ziemia od początku swego
zasiedlenia rasą ludzką znajduje się pod skrytą okupacją
szatańsko
pasożytniczej cywilizacji używającej wehikułów UFO.
Owa gorzka prawda jest więc taka, że nasza planeta
od niepamiętnych już czasów jest nieprzerwanie
wykorzystywana, rabowana, prześladowana i
zamęczana przez upadłych moralnie chociaż
rozwiniętych technicznie
krewniaków
ludzkości posiadających działające wehikuły UFO
do swojej dyspozycji. To z kolei w namacalny i
ilustracyjny sposób wykazuje między innymi, iż idea magnokraftu
może zostać zrealizowana na drodze technicznej
(jeśli bowiem mogły ją zrealizować inne pasożytujące
na nas cywilizacje, gdy tylko zechcemy także i my
powinniśmy być zdolni do jej urzeczywistnienia).
Ponadto, uświadamia to nam że zbudowanie
magnokraftu stanowiło dla nas będzie najefektywniejszą
obronę przed owymi naszymi szatańskimi krewniakami
z UFO.
Formalny dowód że "UFO to już zbudowane
przez kogoś magnokrafty", zaprezentowany w
podrozdziale P2 najnowszej monografii [1/4],
bazuje na bardzo starej i niezliczoną ilość
razy sprawdzonej w działaniu metodologii
dowodzeniowej adoptowanej przez współczesną
naukę i nazywanej "metoda porównywania
atrybutów" (po angielsku "the
methodology of matching the attributes").
W metodologii tej dwa niezależne od siebie
zbiory atrybutów, jakie opisują dwa różne
obiekty, są z sobą porównywane w celu
udowodnienia że obiekty które one opisują
są identyczne. Najstarszym przykładem
użycia tej metodologii byłby myśliwy który
przymierza (porównuje) atrybuty śladu na
śniegu z cechami znanych mu zwierząt
w celu ustalenia które z tych zwierząt pozostawiło
dany ślad. Metodologia ta jest jedną z najbardziej
niezawodnych, efektywnych, i najczęściej
używanych sposobów identyfikowania
nieznanych obiektów. Jest ona używana
w większości procedur identyfikacyjnych,
włączając w to śledztwa kryminalne
(porównywanie dowodów rzeczowych
na miejscu zbrodni z osobą podejrzanego),
medycynę (porównywanie symptomów
z chorobą), rozpoznanie wojskowe, itp.
Aby udowodnić z użyciem tej metodologii,
że magnokraft i UFO są identycznymi
wehikułami, całkowite podobieństwo
pomiędzy wydedukowanymi atrybutami
magnokraftu i zaobserwowanymi atrybutami
UFO zostało udokumentowane i konklusywnie
wykazane.
Metodologia "porównywania atrybutów"
zastosowana w dowodzie opisanym powyżej
dostarcza także dodatkowej korzyści jaką
należy w tym miejscu wyjaśnić. Pozwala
ona bowiem na wprowadzenie niezwykle
istotnego "postulatu zamienności
pomiędzy UFO i magnokraftami".
Postulat ten stwierdza, że: każdy poprawny
wzór matematyczny, reguła i fakt opracowany
dla magnokraftów, musi równie poprawnie
odnosić się też i do UFO, a także każdy
fakt zaobserwowany na UFO musi również
sprawdzać się dla magnokraftów. Praktyczne
wykorzystanie tego postulatu z jednej strony
zezwala na szybsze zbudowanie ziemskich
magnokraftów przez wykorzystanie w nich
gotowych rozwiązań technicznych zaobserwowanych
u UFO. Z drugiej zaś strony umożliwia ono
szybsze rozwikłanie tajemnic UFO przez
zastosowanie do nich teorii opracowanych
dla magnokraftów.
Dla niniejszej strony internetowej ów
"postulat zamienności pomiędzy UFO
i magnokraftami" ma takie następstwo,
że wszystko co tutaj napisano na
temat magnokraftów odnosi się też do
UFO, zaś wszystko co tutaj napisano
o UFO odnosi się też do magnokraftów.
Fot. #A2: Zdjęcie dyskoidalnego wehikułu UFO typu K3.
Jeśli uwzględnić fakt, że ów wehikuł UFO jest pochylony
w locie nieco inaczej, a także że jego powłoka zewnętrzna
została przesterowana z całkowitej przeźroczystości na
całkowite odbijanie światła jak lustro, wówczas jego kształt
i wygląd zewnętrzyny jest identyczny do kształtu i wyglądu
zewnętrznego magnokraftu typu K3 pokazanego powyżej
na "Fot. #A1". Z kolei dokładna analiza cech i zjawisk
indukowanych zarówno przez wehikuły UFO jak i przez
magnokrafty, opublikowana w podrozdziałach P2 z tomu 13
monografii [1/4], ujawnia że również budowa wewnętrzna
i zasada działania magnokraftów i UFO są do siebie identyczne.
To zaś oznacza, że opisywane na tej stronie zniszczeniowe
i militarne zdolności magnokraftów istnieją również u UFO.
Ostatnie zaś wydarzenia na Ziemi dokumentują, że owe
zniszczeniowe cechy wehikułów UFO są faktycznie używane
na Ziemi do wyniszczania ludzkości - po szczegóły patrz
strona internetowa
bandyci wśród nas.
(Powyższa fotografia UFO oryginalnie wywodzi
się z monografii
[1/4],
gdzie jest ona pokazana i wyczerpująco opisana
jako "Rys. P1".) Odnotuj niedaleko od niego, po
jego lewej stronie, widoczne też drugie UFO typu
K3 jak odlatuje sobie w siną dal. Tyle że to lewe
UFO uchwycone zostało w widoku bocznym oraz już
z dużo większej odległości. Na chwilę przed pstryknięciem
powyższego zdjęcia to drugie (lewe) UFO oddzieliło
się od prawego w wyniku rozpadnięcia się kompleksu
kulistego. Ów kompleks uprzednio leciał jako pojedynczy
obiekt, chociaż powstał on przez magnetyczne sprzęgnięcie
ze sobą podłogami aż dwóch dyskoidalnych wehikułów UFO.
#A3.
Przypomnijmy sobie do czego są zdolne
magnokrafty oraz
UFO,
znaczy jakie są ich możliwości znaczące
przy ich militarnym lub zniszczeniowym użyciu:
Ziemskie magnokrafty oraz pozaziemskie
UFO to ogromnie zaawansowane wehikuły.
Aby sobie uświadomić jak nieporównanie
nadrzędne są one nad wszystkim co ludzka
technika zdołała dotychczas wytworzyć,
wystarczy sobie uświadomić, że latają
one zupełnie bezgłośnie, osiągając przy
tym szybkości do 70 000 km/godź przy
lotach w atmosferze, a także szybkości
bliskie prędkości światła przy lotach w
próżni kosmicznej. Mogą więc podlecieć
do nas w zupełnej ciszy, zaś my nie mamy
pojęcia że siedzą już nam na karku.
Na dodatek do tego potrafią się one czynić
zupełnie niewidzialne dla ludzkich oczu.
Nie wspomnę już o tym, że w tzw.
stanie telekinetycznego migotania
są one w stanie przenikać przez materię stałą
bez uczynienia jakiejkolwiek szkody zarówno
sobie jak i owej przenikanej materii. Dlatego
na Ziemi wehikuły UFO skrycie parkowane
są w podziemnych jaskiniach do których
wnikają one właśnie przelatując poprzez
glebę i skały. (Takie jaskinie i podziemia
w jakich wehikuły te są parkowane, UFOlogia
nazywa "podziemnymi bazami UFO". Opisy
takich baz, a nawet zdjęcia UFOnautów
uchwyconych podczas wnikania do nich,
podane są na stronach
Wrocław,
Malbork,
kosmici, czy
Nowa Zelandia.)
Kiedykolwiek też zechcą wlatują one wprost
do naszych mieszkań, przenikając przez
nasze meble i mury. Nie bez znaczenia są
też zdolności magnokraftów do indukcyjnego
zamieniania na życzenie wszelkich otaczających
je metali w materiał wybuchowy. Na życzenie
mogą one także odparowywać pod ziemią
szkliste tunele jak ogromne piły plazmowe.
Nasze pociski się ich nie imają. Nie znamy
też narazie ani broni, ani metody obrony,
jaka byłaby w stanie się im oprzeć - poza
zbudowaniem naszych własnych magnokraftów,
za jakie jednak, jak narazie, nikt na Ziemi
się nie zabiera.
Więcej informacji o możliwościach ziemskich
magnokraftów i pozaziemskich UFO dostarcza
tom 3 monografii [1/4] - przykładowo patrz
tam podrozdziały F10.1 czy F10.3.
#A4.
Dlaczego jest dla nas ogromnie istotne
abyśmy byli świadomi wszystkich cech i możliwości
magnokraftów i
UFO
w ich militarnym lub zniszczeniowym użyciu:
Istnieje jeden poważny problem z nadużywaniem
dla celów militarnych lub wyniszczających tak
ogromnie zaawansowanych wehikułów kosmicznych
jak ziemskie magnokrafty oraz pozaziemskie
wehikuły UFO. Polega on na tym, że dla
bardzo prymitywnych cywilizacji, takich
jak obecnie jest nasza ziemska,
skryte militarne lub zniszczeniowe
wykorzystanie tych wehikułów kosmicznych
przestaje być odróżnialne od naturalnych
kataklizmów oraz od zachowań natury.
Dlatego technicznie wysoko zaawansowana
cywilizacja kosmiczna która użyje magnokraftów
lub UFO dla celów zniszczeniowych na jakiejś
innej prymitywnej cywilizacji, może to uczynić
w sposób niemal całkowicie bezkarny. Wszakże
wyniszczani przez nią ludzie nie będą w stanie
się zorientować, że ktoś skrycie używa przeciwko
nim najróżniejszych atrybutów tak zaawansowanego
wehikułu latającego jakim jest magnokraft lub UFO.
Owa możliwość skrytego użycia przeciwko ludzkości
niszczycielskich cech magnokraftu powoduje,
że palącym zadaniem dla wszystkich ludzi
staje się poznanie wszystkich cech i możliwości
magnokraftów oraz UFO. Niniejsza strona służy
właśnie temu celowi.
Część B:
Najważniejsze sposoby w jakich
magnokrafty i
UFO
użyte mogą zostać dla wyniszczania ludzi lub w celach militarnych:
Należy tu podkreslić, że zbudowanie ziemskiego
magnokraftu bezapelacyjnie promowało będzie
pokój na Ziemi. Wszakże ten wehikuł otworzy
drogę do międzygwiezdnej ekspancji ludzkości,
do utylizacji nieograniczonych zasobów
kosmosu, do kontaktów z innymi cywilizacjami,
oraz do uczynienia ludzi naprawdę wolnymi
mieszkańcami wszechświata którzy nie będą
zmuszani do tolerowania narzucanych im
reżymów i systemów politycznych jakich sami
dobrowolnie nie zaakceptują. Ponadto,
magnokraft będzie w końcu w stanie
przeciwstawić się kosmicznym agresorom
którzy dotychczas zamęczali nas i wyniszczali
swoimi wehikułami UFO.
Niestety, oprócz owych budujących możliwości,
jak wszystko na tym świecie, zarówno nasz
ziemski magnokraft, jak i jego kosmiczny
odpowienik zwany UFO, posiada także
potencjał do powodowania zniszczenia.
Może on bowiem podlegać wypadkom, może
również wpaść (a faktycznie to już wpadł) w
ręce kogoś wysoce nieodpowiedzialnego.
Doświadczenia z przeszłości wszakże uczą,
że destrukcyjna
część natury ludzkiej próbuje wykorzystać
dla celów pozapokojowych wszystko co tylko
dostępne, a więc zapewne także i ten wehikuł.
Stąd, dla naszego własnego dobra, a także
dla naukowej ścisłości, na niniejszej stronie
konieczne jest danie pełnego przeglądu
możliwości zarowno naszego ziemskiego
magnokraftu, jak i jego pozaziemskiego
odpowiednika - czyli UFO, włączając w to
ukazanie jego potencjału zniszczeniowego
i możliwości militarnych. Żywię przy tym
nadzieję, że potencjał możliwości naszego
ziemskiego magnokraftu nigdy nie będą
praktycznie wypróbowane ani przeciwko
mieszkańcom Ziemi, ani przeciwko innym
inteligentnym mieszkancom wszechświata,
oraz że magnokraft zawsze pozostanie wyłącznie
tym dla czego ja (jego twórca) go opracowałem -
tj. zwiastunem pokoju i narzędziem pomocy.
Niemniej nasze ochotnicze, dobrowolne i świadome
zaniechanie użycia destrukcyjnego potencjału
magnokraftu nie oznacza wcale, że jego pełne
możliwości powinny pozostawać nam nieznane.
Wszakże dla naszego własnego dobra powinny
one być poznane przez każdego z nas. Szczególnie,
że kosmiczne odpowiedniki magnokraftów, znaczy
wehikuły UFO, faktycznie od dawna używane są
przeciwko ludziom we wszelkich zniszczeniowych
zastosowaniach opisanych na niniejszej stronie.
Więcej informacji na temat militarnego użycia
magnokraftów i UFO zawartych zostało w
podrozdziałach F14, F14.1, oraz F14.2
z tomu 3 monografii
[1/4].
Najbardziej niebezpieczny potencjał
zniszczeniowy wehikułów UFO (a także
magnokraftów budowanych przez ludzi)
kryje się w możliwości ich eksplodowania.
Eksplodowaie takie powodowałoby bowiem
gwałtowne uwolnienie ogromnych zasobów
magnetycznej energii, zakumulowanych
w pędnikach wehikułów UFO. Wszakże
owe pędniki UFO mają wbudowane w siebie
niezwykłe urządzenia zwane
komorami oscylacyjnymi.
Takie zaś komory oscylacyjne to po prostu
akumulatory energii magnetycznej o
pojemności która dla dzisiejszych ludzi
jest niewyobrażalnie duża. Przykładowo,
jak to wyjaśnia punkt #B16
z niniejszej strony internetowej, nawet
w wehikułach UFO niewielkich typów,
ilość energii magnetycznej zgromadzona
w ich komorach oscylacyjnych przekracza
roczną konsumpcje wszystkich form
energii przez nawet największe mocarstwa
przemysłowe na Ziemi. Oczywiście, jeśli
cała ta energia zostaje nagle wyzwolona,
wywołana w ten sposób eksplozja jest
niesamowita. Jakie w przybliżeniu są
skutki takiej eksplozji, do dzisiaj można
to wybadać w okolicach nowozelandzkiego
miasteczka
Tapanui,
gdzie w dniu 19 czerwca 1178 roku
eksplodowało właśnie cygarokształtne
UFO. Lub można je wybadać po wynikach
tsunami z 26 grudnia 2004 roku.
Nawet więc eksplozja średniej
wielkości UFO,
w swym zasięgu i wynikach byłaby
porównywalna do słynnej eksplozji
tunguskiej (z Centralnej Syberii),
która 30 czerwca 1908 roku zdewastowała
ponad tysiąc kilometrów kwadratowych
tunguskiej tajgi – po szczegóły patrz
krótkie streszczenie opisów eksplozji tunguskiej
zawarte w podrozdziale O5.2 z tomu 12
monografii [1/4], lub patrz cała oddzielna
monografia
[5/4]
poświęcona omówieniu eksplozji Tapanui.
Jak to też miało miejsce w przypadku
owej eksplozji tunguskiej, eksplodowanie
wehikułu UFO (lub naszego magnokraftu)
nie zanieczyściłoby radioaktywnie
otoczenia. Stąd objęta nim przestrzeń
byłaby natychmiast dostępna dla ponownego
zaludnienia czy kolonizacji. Jednak całkowitemu
zniszczeniu podlegałoby wszystko zawarte
w zasięgu jej działania. Gdyby więc eksplozja
taka nastąpiła nad jakimś gęsto zaludnionym
miastem, nie przeżyłby nikt z jego mieszkańców,
nie przetrwał żaden z jego budynków, ani
nie ocalał jakikolwiek z jego skarbów kulturalnych.
Szczególne obawy wzbudzać może też fakt,
że wehikuły UFO (a więc również magnokrafty)
są stosunkowo łatwe do eksplodowania.
Wszakże mogą one podlegać najzwyklejszym
wypadkom - np. zderzyć się w powietrzu,
mogą zostać celowo rozbite przez jakiegoś
samobójczego pilota, czy też mogą zostać
zdetonowane przez jakąś terrorystyczną
grupę, państwo, albo cywilizację.
Aczkolwiek jesteśmy w stanie podjąć odpowiednie
kroki zapobiegawcze przeciwko eksplodowaniu
magnokraftów zbudowanych na Ziemi, nie
jesteśmy w stanie tego uczynić dla kosmicznych
odpowiedników tego statku, tj. UFO, zbudowanych
przez inne technicznie wysoko zaawansowane choć
moralnie upadłe cywilizacje. Dlatego te wehikuły
innych cywilizacji, popularnie zwane UFO, są
skrycie eksplodowane na Ziemi w niszczycielskich
celach praktycznie każdego roku. Tyle tylko, że jak
narazie, ludzie nie nauczyli się jeszcze odróżniać
owych eksplozji UFO od naturalnych kataklizmów.
Relatywnie niedawna eksplozja, która została
definitywnie zidentyfikowana jako eksplozja wehikułu
UFO, opisana jest na odrębnej stronie o nazwie
26ty dzień
dostępnej poprzez "Menu 1".
Następstwa tego sposobu niszczycielskiego
eksplodowania wehikułów UFO (lub naszych
magnokraftów) jako latających bomb, został ludzkości
zademonstrowany wiele razy. W historii Ziemi
i ludzkości dobrze już zostały przebadanie
i poznane aż dwie eksplozje wehikułów UFO.
Miały one miejsce w 1908 roku w Tunguskiej
na Syberii, oraz w 1178 roku w miejscowości
Tapanui w Nowej Zelandii. Obie te eksplozje
opisane są na stronie internetowej o nazwie
Tapanui,
a także w poświęconej im monografii
[5/4].
Szokującym faktem na temat praktycznie każdej
eksplozji wehikułu UFO na powierzchni Ziemi jest,
że tak jak to wyjaśniłem w punkcie #A4 powyżej,
każda z owych eksplozji brana jest przez ludzi
za jakiś naturalny kataklizm. Przykładowo, jakikolwiek
opis eksplozji UFO w Tunguskiej na Syberii ktoś
by nie wziął do ręki, niemal jako reguła opis ten
będzie mu wmawiał że spadł tam na Ziemię duży
meteoryt. (Jednak żadna publikacja rozprzestrzeniająca
takie fałszywe twierdzenia wskazuje jakiekolwiek
dowody na upadek meteorytu, np. meteorytowe
odłamki walające się tam po ziemi.) Z kolei
eksplozji UFO w
Tapanui,
Nowa Zelandia,
nawet lokalni naukowcy nie chcą potwierdzić,
na przekór że nastepstwa owej eksplozji gnębią
Nową Zelandię aż do dzisiaj. Z kolei poprzez nie
przyjmowanie do wiadomości faktu nieustannego
eksplodowania wehikułów UFO na Ziemi, pozbawiamy
się możliwości wypracowania metod bronienia się
przed następstwami tych eksplozji. Dlatego jeszcze
raz upominam każego - naprawdę warto poznać cechy
charakterystyczne po jakich odróżnia się eksplozję
UFO od katastrofy naturalnej. Dla naziemnych eksplozji
UFO, takich jak te z Tunguskiej lub z Tapanui, owe
cechy charakterystyczne opisane są w podrozdziale
F12 z tomu 3 monografii
[1/4],
a także w monografii
[5/4].
Aby zaś w tym miejscu wskazać choćby kilka
najważniejszych z takich cech, to obejmują one m.in.:
(i) Trwałe
natelekinetyzowanie
naturalnego środowiska. Z kolei owo
natelekinetyzowanie powoduje, że np. drzewa
rosną tam wielokrotnie szybciej niż w innych
pobliskich miejscach. Przykładowo, w pobliżu
miejsca eksplozji UFO w Tapanui, Nowa Zelandia,
nawet dzisiaj, czyli ponad 800 lat po owej
eksplozji, drzewa rosną około 5 razy szybciej
niż np. w Europie.
(ii) Pojawienie się "złotego runa" (tj. okruchów złota)
na powierzchni ziemi w okolicy miejsca eksplozji.
Rozpadające się pędniki UFO wyzwalają bowiem
techniczną wersję efektu telekinetycznego, która
z kolei powoduje spontaniczną syntezę złota i
jakiegoś innego pierwiastka (np. siarki) z krzemu
(zawartego w piasku) oraz jakiegoś innego
pierwiastka (np. żelaza). Owa synteza złota
z krzemu jest więc jednym z produktów eksplozji
UFO - po szczegóły takich po-eksplozyjnych
opadów "złotego runa" na ziemię w byłych
miejscach eksplozji wehikułów UFO patrz
podrozdziały C10 i G2.1.1 w monografii
[5/4].
Z kolei informacje na temat telekinetycznej
syntezy złota z krzemu zawarte są w podrozdziałach
NB3 oraz S5 z tomów, odpowiednio, 11 oraz
14 monografii
[1/4].
#B2.
Użycie
magnokraftów i
UFO
do technicznego wywoływania niszczycielskich trzęsień ziemi i fal tsunami:
Mechanizm technicznego wywoływania
wysoce niszczycielskich trzęsień ziemi
i fal tsunami za pomocą wehikułów UFO
jest bardzo prosty. Wystarczy bowiem że
we właściwym miejscu pod powierzchnią
Ziemi eksplodowany jest wehikuł UFO.
Energia zaś tego wybuchu zniszczy wszystko
co znajduje się na powierzchni ziemi w
pobliżu miejsca owej eksplozji. Jeśli zaś
wehikuł UFO eksplodowany jest pod
powierzchnią morza, wówczas dodatkowo
indukowane są mordercze fale tsunami.
Ten sposób niszczycielskiego użycia magnokraftów
i UFO do wywoływania trzęsień ziemi i fal
tsunami został ludzkości zademonstrowany
już aż cały szereg razy. Jego najbardziej
spektakularna demonstracja miała miejsce w dniu
26 grudnia 2004 roku. W owym czasie wehikuły
UFO sekretnie wywołały kataklizmiczne tsunami
na Oceanie Indyjskim. Tsunami to zabiło ponad
300 000 ludzi. Opisane ono zostało na odrębnej
stronie internetowej o nazwie
26ty dzień.
Z kolei kilka innych niszczycielskich trzęsień
ziemi, które również nosiły wszelkie cechy
zostania zaindukowanymi technicznie przez
wehikuły UFO, opisanych jest we wstępie do
strony internetowej o
sejsmografie Zhang Henga.
Istnieje cały szereg cech po jakich daje się
odróżnić takie trzęsienia ziemi oraz fale tsunami
wzbudzane technicznie przez wehikuły UFO,
od podobnych kataklizmów zainicjowanych
przez samą naturę. Dla tsunami wiele z owych
cech opisanych zostało na stronie
26ty dzień.
Podsumujmy tutaj kilka przykładów najważniejszych
z takich ich cech odróżniających:
(i) Obecność dwóch nośników (a stąd i
dwóch fal uderzeniowych) przenoszących w
danym ośrodku energię uwolnioną wybuchem UFO.
Jeśli dane trzęsienie ziemi lub fale tsunami
powstają w wyniku naturalnych ruchów skorupy
Ziemi, wówczas energia tego kataklizmu
rozprzestrzenia się po naszej planecie wyłącznie
w formie drgań mechanicznych. Występuje więc
wówczas tylko jeden nośnik owej energii,
a stąd również tylko jedna fala uderzeniowa
powodująca zniszczenia. Jeśli jednak dane
trzęsienie ziemi lub fale tsunami zostają
zaindukowane technicznie poprzez eksplodowanie
wehikułu UFO, wówczas powstają dwa odmienne
nośniki energii tego wybuchu. Dla eksplozji
pędników magnetycznych UFO, pierwszym
z tych nośników jest pole magnetyczne,
dopiero zaś drugim są wibracje mechaniczne
identyczne do tych jakie pojawiają się w
naturalnych trzęsieniach ziemi. Każdy też
z obu tych nośników energii przemieszcza
się w danym ośrodku na Ziemi z odrębną
prędnością, co udokumentowałem dokładniej
w punkcie #12 strony internetowej
26ty dzień.
(Każdy z nich przenosi się również z odmienną
prędkością w każdym z ośrodków, tj. najszybciej
w powietrzu, wolniej w wodzie, zaś najwolniej w ziemi.)
Najdokładniej owe dwa odrębne nośniki energii
i dwie odrębne prędkości przemieszczania się
w wodzie fali uderzeniowej wybuchu wehikułu
UFO, zamanifestowane zostały
w eksplozji UFO która miała miejsce w dniu
15 listopada 2006 roku, o godzinie 11.14 pm
czasu NZST, na rosyjskiej wyspie Kuril przy
Kamczatce. Owa eksplozja UFO zaindukowała
trzęsienie Ziemi o magnitudzie 8.3 oraz spowodowała
falę tsunami która w Kaliforni, USA, ciągle miała
1.76 metra wysokości powodując wielomilionowe
straty w tamtejszych portach. Opis tego wybuchu
UFO i fal tsunami zawarty jest w artykule "Tsunami
hits NZ - no one notices" (tj. "Tsunami uderzyło
Nową Zelandię i nikt tego nie odnotował"), jaki
ukazał się na stronie A14 w nowozelandzkiej gazecie
The New Zealand Herald,
wydanie datowane w piątek (Friday), November 24, 2006.
(streszczony w krótkim artykule "Small tsunami hits", jaki
ukazał się na stronie A7 w nowozelandzkiej gazecie
The Dominion Post,
wydanie datowane w piątek (Friday), November 24, 2006).
Dane opublikowane w owej gazecie wykazują,
że odległość 9600 kilometrów jaka dzieli Nową
Zelandię od Wyspy Kuril na Kamczatce, pierwsza
(magnetyczna) grupa fal uderzeniowych pokonała
w około 14 godzin. Ich średnia szybkość musiała
więc wynosić około 685 km/h. Najwyższa wysokość
owych fal tsunami w Nowej Zelandii wynosiła 56 cm.
W czterdzieści godzin później, czyli po czasie 54
godzin od chwili owej eksplozji UFO, do Nowej Zelandii
dotarła druga (wibracyjna) seria fal owego wybuchu.
Ich średnia szybkość wynosiła więc około 177 km/h.
Obie te szacunkowe szybkości dosyć dobrze pokrywają
się więc z szybkościami obu fal tsunami które wystąpiły
podczas poprzedniego wybuchu UFO pod dnem
morza w dniu 26 grudnia 2004 roku - co opisałem
w powyżej wskazanym punkcie #12 strony
26ty dzień.
(ii) Zaistnienie w wytypowanym dniu.
Przykładowo, aż do dnia 26 grudnia 2004
roku wszystkie takie kataklizmy indukowane
technicznie przez wehikuły UFO wywoływane
były zawsze w dniu 26 danego miesiąca
(tj. w dniu 13 + 13). Niestety, kiedy na stronie
interenetowej
26ty dzień
(opublikowanej wkrótce po owym morderczym
tsunami z Oceanu Indyskiego) podane zostało
do publicznej wiadomości że UFOnauci powodują
ten rodzaj kataklizmu zawsze w dniu 26-go,
UFOnauci przenieśli ich realizację na inne dni
miesiąca.
(iii) Brak ostrzeżeń.
Jeśli natura przygotowuje jakiś kataklizm, wówczas
na długo przed jego zaistnieniem wysyłane są
telepatyczne ostrzeżenia że kataklizm ten się
szykuje. Ostrzeżenia te przechwytywane są przez
zwierzęta. Stąd już na długo przed naturalnym
trzęsieniem ziemi i tsunami psy wyją, ptaki
przestają spiewać, konie się płoszą, rybki szaleją,
itd., itp. Natomiast trzęsienia ziemi i fale tsunami
indukowane technicznie poprzez eksplodowanie
wehikułów UFO nigdy nie wysyłają takich telepatycznych
ostrzeżeń, aż do ostatniej chwili kiedy wehikuł UFO
zostaje zdetonowany.
#B3.
Użycie
magnokraftów i
UFO
do odparowywania obiektów stałych (tj. skał, budynków, bunkrów, itp.):
Mechanizm owego odparowywania skał,
budunków, bunkrów, itp., przez wehikuły
UFO wykorzystuje zjawisko tzw. "piły plazmowej".
Owa piła plazmowa to po prostu wirująca
chmura z plazmy jaka otacza powierzchnię
wehikułów UFO, a jaka formowana jest
na życzenie załogi tego UFO poprzez
wprowadzenie 90-stopniowego przesunięcia
fazowego w pulsowaniu pola magnetycznego
z kolejnych pędników bocznych. Jak wszystkim
zapewne wiadomo plazma jest ogromnie niszcząca.
Jeśli czegoś nie da się przeciąć w żaden inny
sposób, wówczas do cięcia tego używa się
właśnie palników plazmowych. Wehikuł UFO
otoczony taką "piłą plazmową" jest w stanie
wycinać w skałach szkliste tunele, odparowywać
budynki WTC,
itp.
Niszczycielskie użycie wehikułów UFO do
odparowania dużych obiektów najlepiej zostało
zademonstrowane ludzkości w dniu 11 września
2001 roku. Wówczas to bowiem wehikuły UFO
sekretnie odparowały drapacze chmur
WTC
w Nowym Jorku. Cechy unikalne dla owego
odparowania budynków przez UFO, po jakich
daje się odróżnić zniszczenie przez odparowanie
polem UFO od zniszczenia w jakikolwiek inny
sposób, np. poprzez zawalenie się, opisane są
dokładniej na stronie internetowej o
WTC.
Cały szereg owych cech wyjaśniony również został
w podrozdziale O5.3.1 z tomu 12 monografii [1/4],
jaki opisuje cechy tuneli podziemnych odparowanych
przez UFO. Praktycznie owe cechy można też
naocznie sobie pooglądać na licznych tunelach
podziemnych jakie w taki właśnie sposób odparowane
zostały przez UFO - np. na tunelu zwanym "Deer
Cave" a dostępnym dla turystów koło Miri z
malezyjskiej prowincji Sarawak na Wyspie Borneo.
#B4.
Użycie
magnokraftów i
UFO
do wybiorczego gotowania organizmów żywych jego niszczycielskim polem magnetycznym
w sposób podobny jak to czynią kuchenki mikrofalowe:
Kolejny co do ogromu i zbrodniczości
powodowanego zniszczenia potencjał
wehikułów UFO wynika ze zdolności pola
magnetycznego tych statków do gotowania
materii organicznej. Istnieje bowiem tryb
działania tych wehikułów, w którym są
one przekształcane w rodzaj jakby ogromnej
kuchenki mikrofalowej zdolnej do niemal
natychmiastowego ugotowywania wszelkich
organizmów żywych zawartych w zasięgu
ich niszczącego pola. Aczkolwiek zdecydowałem
się pominąć tutaj szczegółowsze omówienie
tego morderczego trybu działania UFO,
jego konsekwencje łatwo sobie wyobrazić
na podstawie opisów z podrozdziału F14.2
z [1/4].
Literatura UFOlogiczna aż roi się od przykładów
kiedy ludzie wystawieni na działanie pola
magnetycznego UFO wkrótce po tym umierali
na raka. Aczkolwiek owe śmierci można zapewne
zakralifikować jako "wypadki", ciągle demonstrują
one śmiercionośny potencjał pola wehikulów UFO.
#B5.
Użycie
magnokraftów i
UFO
do zniszczeniowego "zaorywania" całych krajów ich wypalającym wszystko polem magnetycznym:
W celu użycia UFO (lub magnokraftów) jako
broni masowego zniszczenia systematycznie
"zaorywującej" wybrany obszar przeciwnika
i koncentrującej swoje działanie głównie na
przedmiotach metalicznych (przewodzących)
strony przeciwnej, destrukcyjne cechy jego
"pancerza indukcyjnego" są wykorzystywane.
Jednocześnie "wir plazmowy" zawsze
towarzyszący pancerzowi indukcyjnemu,
może albo celowo dodawać się do zniszczenia,
albo też zostać zabezpieczony przed
oddziaływaniem na ludzi i substancje organiczne,
tak że pozostawia on je nieuszkodzonymi.
Metoda za pomocą której UFO (lub nasz
magnokraft) może zostać użyty dla owej
operacji selektywnego zniszczenia sprzętu
strony przeciwnej obejmuje następujące kroki.
Krok 1. Włączenie do maksimum
mocy wirującego pola magnetycznego tego
statku, które formuje pancerz indukcyjny
wirujący wokół obwodu owego wehikułu.
Linie sił pola magnetycznego tego pancerza,
przenikając przez pobliskie obiekty przewodzące,
indukują w nich potężne prądy elektryczne
jakie eksplozyjnie odparowywują materiał
tych obiektów.
Krok 2. Uformowanie z tego wirującego
pola statku szerokiego pancerza indukcyjnego
o zasięgu odparowywania wszelkich obiektów
z metalu sięgającym do około 100 metrów od
powierzchni wehikułu UFO (podczas gdy niszczący
wir plazmowy utrzymywany byłby na zasięgu
jedynie około 5 metrów).
Krok 3. Przeloty na wysokości około
10 do 30 metrów ponad powierzchnią przeciwnika.
W wyniku tego przelotu każdy obiekt skonstruowany
z przewodnika elektryczności uległby eksplodowaniu.
W rezultacie w promieniu około 100 metrów od
powłoki statku wszystkie obiekty metaliczne zostałyby
zniszczone. Z kolei zniszczenie tych obiektów
spowodowałoby:
(a) Całkowite zniszczenie każdego obiektu
wykonanego z metalu, takiego jak: maszyny,
broń, fabryki, mosty, linie przesyłowe, podziemne
instalacje wykonane z metalu, zbiorniki, itp.
(b) Zniszczenie lub uszkodzenie wszelkich
obiektów zawierających jakieś części metalowe,
takich jak: budynki, żelazobetonowe mosty,
drogi, bunkry, lotniska, porty, itp.
Krok 4. Podjęcie systematycznych
lotów pokrywających każdy metr wytypowaneo
terenu przeciwnika, w sposób podobny jak
rolnik "zaoruje" swoje pole.
Warto tutaj dodać, że ogromne szybkości
magnokraftu, w połączeniu z jego manewrowością,
powodują że po jego zadziałaniu w opisany
powyżej sposób, średniej wielkości kraj europejski
rzędu przykładowo Anglii, Francji, czy Niemiec,
może zostać całkowicie obezwładniony (tj. "zaorany")
przez tylko jeden wehikuł w przeciągu jedynie
około 12 godzin. Po zakończeniu działania tego
statku, w obrębie tak unieszkodliwionego kraju
nie pozostawałby nienaruszony nawet jeden
przedmiot z metalu, włączając w to nie tylko
wszelką broń, ale nawet łyżki, guziki, sprzączki
u pasków, zapinki u biustonoszy i metalowe
zęby jego wszystkich mieszkańców. Obezwładnienie
przeciwnika byłoby więc absolutne.
Jak powyższe to ujawnia, zdolności militarne
pozaziemskich wehikułów UFO (i naszych
magnokraftów) nie posiadają odpowiednika
w żadnym urządzeniu uprzednio posiadanym
przez człowieka. Obecnie nie posiadamy ani
przeciw-broni ani też metody obrony chroniące
nas przed tym statkiem. Na szczęście istnieje
jedna zasadnicza różnica pomiędzy opisanym
tutaj działaniem pozaziemskiego UFO (i
ziemskiego magnokraftu), oraz działaniem
wszelkiej broni masowego zniszczenia
opracowanej dotychczas przez człowieka.
Nasz magnokraft - jeśli jest właściwie użyty,
może zadziałać selektywnie tylko przeciwko
broni, wyposażeniu, oraz technice strony
przeciwnej, jednak nie przeciwko jego mieszkańcom.
Pomijając więc ofiary możliwych wypadków,
głównie może on wtedy obezwładnić siłę
militarną, technikę, przemysł i gospodarkę
przeciwnika, jednak jest w stanie pozostawić
jego populację żywą. Nawet więc jeśli dysponenci
naszego magnokraftu zmuszeni kiedyś zostaliby
do jego użycia jako narzędzia koniecznej
obrony własnej, w przypadku odpowiedzialnego
wysterowania tego statku, ciągle byłby on wtedy
w stanie promować pokój oraz służyć dobru
człowieka.
Przykładem kiedy wehikuły UFO zademonstrowały
ludziom właśnie opisane powyżej swoje
możliwości, było zniszczenie, jakie zadane zostało
przez UFO w małej wiosce Saladare w Etiopii,
o 11:30 rano dnia 7 sierpnia 1970 roku.
Zdarzenie trwało jedynie około 10 minut.
Jednak w owym czasie czerwona jarząca
się kula przeleciała nad wioską, niszcząc
domy, obalając w dół kamienne ściany
mostu, wywracając drzewa, oraz topiąc
asfalt i metalowe naczynia kuchenne.
O tym że zniszczenia spowodowane
przez ten wehikuł UFO faktycznie
pochodziły od jego wiru magnetycznego,
potwierdza fakt że nie zapoczątkowany
został jakikolwiek ogień w otoczeniu jakie
zapełnione było palnymi materiałami,
a także fakt że wszelkie metale zostały
nadtopione (patrz opisy z książki [4P2.7],
"Into the Unknown", Reader's Digest, Sydney,
1982, ISBN 0 909486 92 1, strona 313).
#B6.
Użycie
magnokraftów i
UFO
do zgniatania i zawalania budynków, mostów, odcinków autostrad, itp.:
Wehikuły UFO, a więc również magnokrafty,
posiadają zdolność do włączenia szczególnego
rodzaju magnetycznych "oddziaływań przyciągających"
lub "oddziaływań odpychających" jakie wywierają
znaczące siły na wybrane obiekty z pobliża owych
statków. Z kolei owe oddziaływania są w stanie
przyciągnąć i obezwładnić, lub odepchnąć i zmiażdżyć
swym naciskiem, dowolny obiekt zbudowany
z materiału ferromagnetycznego lub zawierającego
w sobie jakikolwiek metal przewodzący prąd elektryczny.
Stosuje się to zarówno do konstrukcji całkowicie
zbudowanych z metalu, np. do samochodów,
dział, czołgów, a nawet samolotów, promów
kosmicznych i rakiet, jak również do konstrukcji
betonowych zbrojonych metalem, lub tylko
zawierających w sobie jakiś przewodzący
metal, np. do budynków, mostów, odcinków
autostrad, itp. Oddziaływanie przyciągające owe
obiekty metalowe, lub obiekty zawierające metal, jest
formowane przez składową stałą pola owych statków.
Z kolei oddziaływanie odpychające te obiekty - przez
składową pulsującą tego pola. Zasada formowania
owego siłowego oddziaływania przyciągającego lub
odpychającego, użytego następnie przez UFO
właśnie do skrytego zgniatania i do zawalania
wybranych obiektów czy budynków, zilustrowana
została na rysunku C12 z tomu 2 monografii [1/4],
zaś opisowo wyjaśniona dokładnie w podrozdziale
C7 z owego tomu 2 monografii
[1/4].
Zasada owa została również w skrócie
podsumowana w punkcie #3 strony internetowej o
komorze oscylacyjnej,
oraz zilustrowana na powtórzonym tam owym rysunku C12.
Zasięg, siła, oraz rodzaj sumarycznych oddziaływań
wehikułu UFO na dany obiekt mogą być precyzyjnie
sterowane przez załogę owego UFO.
Ten sposób niszczycielskiego użycia wehikułów
UFO do zgniatania, zawalania, zatapiania, lub
strącania na ziemię ludzkich konstrukcji, budynków,
oraz wehikułów, został zademonstrowany na
Ziemi aż wiele razy. Historycznie najlepiej
przebadanym przeze mnie jego przypadkiem
było skryte zawalenie przez wehikuł UFO dachu
w hali wystawowej w polskich
Katowicach.
Z kolei poprzednie historiyczne użycia wehikułów
UFO w takich niszczycielskich celach obejmują
m.in. rozerwanie na strzępy siłami magnetycznymi
i następne strącenie na ziemię amerykańskiego
promu kosmicznego
Columbia.
Do innych znanych tego typu "wyczynów" UFO
należy także zatopienie transantlantyka "Tytanik"
opisane w punkcie #B8 tej strony.
Bardzo niebezpieczne użycie takich sił miażdżących
generowanych przez napęd UFO ma miejsce w
przypadkach kiedy wehikuły te zawalają mosty,
wiadukty, lub odcinki autostrad. Doskonałym
przykładem takiego właśnie skrytego zawalenia
wiaduktu na skrzyżowaniu dwóch autostrad, był
przypadek zaistniały koło Montrealu w Kanadzie,
zaś opisany dokładniej w dwóch następujących
artykułach, mianowicie w artykule "Cars plunge
off collapsing overpass" ze strony B2 nowozelandzkiej gazety
The New Zealand Herald,
wydanie datowane w poniedziałek (Monday), October 2, 2006;
a także artykule "Cars crushed as road crumbles"
opublikowanego na stronie B1 w nowozelandzkiej gazecie
The Dominion Post,
wydanie datowane w poniedziałek (Monday), October 2,
2006. W obu tych artykułach podkreślano, że na
krótko przez zawaleniem się tego wiaduktu
był on właśnie badany przez inżynierów którzy
stwierdzili że jest on w doskonałym stanie
technicznym.
Istnieje aż kilka cech po jakich daje się odróżniać
takie zawalenia ludzkich konstrukcji skrycie
powodowane przez wehikuły UFO, od naturalnego
zawalania się owych konstrukcji. Oto najważniejsze
z owych cech:
(i) Ogłuszający huk w chwili zawalania.
Zawalenie przez wehikuł UFO może nastąpić
tylko jeśli siły wywarte przez ów wehikuł brutalnie
przełamią wytrzymałość konstrukcji nośnej.
Owo zaś przełamywanie zawsze powoduje
potężny huk podobny do wystrzału z armaty.
(ii) Równoczesne zawalanie się stropów
i podłóg. Normalnie podłogi mogą się
zapadać dopiero kiedy upadnie na nie ciężki
sufit. Tymczasem siły oddziaływań magnetycznych
formowanych przez napęd UFO naciskają
równocześnie w taki sam sposób zarówno
na sufity jak i na podłogi. Dlatego wehikuły
UFO zawalają równocześnie zarówno stropy
jak i podłogi.
#B7.
Użycie
magnokraftów i
UFO
do strącania na ziemię samolotów i sterowców w sposób jakiego ludzie
nie są w stanie odróżnić od działania sił natury:
Wehikuły UFO mogą niszczyć ludzkie
samoloty i sterowce na setki odmiennych
sposobów, żadnego z których dzisiejsi
eksperci awiacji nie są w stanie odróżnić
od działania sił natury, od naturalnych
wypadków, zniszczenia mechanicznym
zmęczeniem materiału, przypadkowych
pożarów, zabłądzeń, itp. Wskażmy tutaj
przykłady choćby najczęściej używanych
przez UFO metod strącania naszych
samolotów przez UFO.
1. Wiry czystego powietrza.
Najpowszechniej używanym sposobem
niewykrywalnego dla ludzi celowego niszczenia
ludzkich samolotów przez wehikuły UFO
są tzw. "wiry czystego powietrza".
Wiry te powstają w wyniku zawirowania
czystego powietrza przez wirujące obwody
magnetyczne niewidzialnych dla ludzkich
oczu wehikułów UFO dużych typów, najczęściej
K6 do K10. Wiry te stają się wysoce niebezpieczne,
jeśli wytworzone są wysoko w naszej atmosferze,
zaś ich moc jest odpowiednio duża. Są one
odpowiedzialne za ogromną liczbę kłopotów
i wypadków w lotnictwie pasażerskim. Jeśli
bowiem w zasięg ich działania wleci jakiś
samolot pasażerski, wtedy zostaje on uderzony
potężnym podmuchem rzucającym nim
z ogromną siłą. To z kolei powoduje rzucanie
jego pasażerami, niekiedy prowadząc nawet
do ich śmierci. Przykładowo w poniedziałek,
dnia 29 grudnia 1997 roku, około godziny 23
czasu lokalnego, tak właśnie zginęła 32-letnia
pasażerka Konomi Kataura, zaś dalszych 83
pasażerów uległo poranieniu w locie numer
826 linii lotniczych "United Airlines" z Tokio
do Honolulu. Zgodnie z artykułem [1O7]
"'Clear air' pocket undetectable", opublikowanym
w malezyjskim dzienniku Sun (Sun Media
Group Bhd, Lot 6, Jalan 51/217, Section 51,
46050 Petaling Jaya, Selangor, Malaysia),
wydanie z wtorku, 30 grudnia 1997 roku,
strona 41, tylko w 1997 roku, niezależnie
od powyższego masywnego wypadku z
jedną śmiercią, trzy dalsze samoloty linii
lotniczych poważnie poraniły swoich pasażerów
właśnie z powodu takich niewidzialnych ruchów
czystego powietrza. Były to: (a) 9 czerwca 1997
roku odrzutowiec z "Japan Airlines" napotkał taki
wir 25 minut przed przylotem do Nagoya z
Hongkong - 11 pasażerów zostało poranionych,
(b) 6 lipca 1997 roku samolot z "Qantas Airways"
wpadł w taki wir na drodze z Brisbane to Tokyo -
23 pasażerów zostało poranionych w tym 3-ch
bardzo poważnie, (c) 13 września 1997 roku
odrzutowiec z "Alitalia" wpadł w taki wir na krótko
przed lądowaniem w Caracas - 19 pasażerów
zostało poranionych. Z kolei artykuł [2O7]
"Probe indicates UA flight was pushed up first"
opublikowanym w tym samym dzienniku Sun,
wydanie z czwartku, 1 stycznia 1998 roku,
strona 41 podaje, iż tzw. "czarna skrzynka"
owego odrzutowca wykazała że podczas
wypadku samolot dokonał jedynie ruchu
o mniej niż 30.4 m, przy czym najpierw został
raptownie rzucony w górę z siłą niemal dwukrotnie
wyższą od siły grawitacyjnej. Jakież to niewykrywalne
przez radar naturalne zjawisko (poza niewidzialnym
dla ludzi wehikułem UFO) jest w stanie wyzwolić
tak potężną siłę na tak krótkim odcinku. Wszakże
siła ta niemal odpowiadała uderzeniu samolotu
ogromnym młotem, nie zaś tylko naturalnemu
podmuchowi powietrza.
Do powyższego warto tutaj dodać, że niniejsze
wyjaśnienie, iż owe "wiry czystego powietrza"
rzucające naszymi samolotami faktycznie są
formowane celowo przez niewidzialne UFO,
otwiera wiele praktycznych możliwości. Przykładowo,
jak dotychczas nikt nie potrafił wypracować
jakiegokolwiek systemu ostrzegawczego jaki
informowałby pilotów o zbliżaniu się do takiego
wiru. Fszakże dotychczas nie poznana została
żadna zasada działania, jaka umożliwiałaby
zdalne wykrywanie tych wirów. Tymczasem
jeśli wiry te formowane są przez UFO, system
taki może skutecznie zadziałać na tej samej
zasadzie co opisywane w monografii [1/4]
urządzenia ujawniające pobliską obecność
niewidzialnego wehikułu UFO - po ich opisy
patrz podrozdział L1 i załącznik Z w monografii
[1/4]. Urządzenia takie wszakże już zostały
rozpracowane dla wykrywania niewidzialnych
UFO.
2. Indukcyjne eksplodowanie metali. Polega
ono na zamienianiu wszelkich metali obecnych
w konstrukcji samolotu w materiał wybuchowy.
Zamienianie to odbywa się poprzez zadziałanie
na metale samolotu wirującym polem magnetycznym
UFO, które to pole indukuje tak potężne prądy
wirowe w metalach samolotu, że metale
te zostają eksplozyjnie odparowane. Odłamki
samolotów zniszczonych w ten sposób mają
dziury i pory, a stąd czasami wyglądają jak
fragmenty koksu. Historycznie pierwszym
samolotem który został w taki sposób zniszczony,
a stąd również przebadany dokładniej od innych,
był słynny niegdyś przypadek myśliwca typu
F 51 Mustang, pilotowanego przez Kapitana
Thomas'a Mantell'a, Jr, koło Fort Knox, Kentucky,
USA, dnia 7 stycznia 1948 roku - po szczegóły
patrz opisy z podrozdziału P2.7 w tomie
13 monografii
[1/4].
Jeszcze jeden przypadek samolotu pasażerskiego
TU154 z 76 ludźmi na pokładzie, który należał
do "Sibir Air" i był w trakcie lotu numer
1812 z Tel Avivu do Nowosybirska w dniu 4
października 2001 roku, oraz który został w
taki właśnie indukcyjny sposób eksplodowany
przez wehikuł UFO ponad Morzem Czarnym,
opisany jest w podrozdziale O8.1 z tomu 12
monografii
[1/4].
(Odnotuj, że indukcyjne eksplodowanie metali
przez wehikuły UFO omawiane jest także w
punkcie #B22 z dalszej części tej strony.)
3. Spowolnienie stanu telekinetycznego migotania.
Na odrębnej stronie internetowej o
Koncepcie Dipolarnej Grawitacji
opisany jest niezwykły stan jaki na życzenie mogą
przyjmować wehikuły UFO, a jaki nazywa się
"stanem telekinetycznego migotania". Zgrubnie
go opisując, stan ten polega na wprawieniu
całej materii wehikułu UFO w szybkie migotanie
w którym materia ta naprzemiennie zamienia
się z materii w energię oraz ponownie w materię.
W owym niezwykłym stanie struktura fizyczna
wehikułu UFO przemieszczana może być
w bardzo szybkich impulsach przez strukturę
dowolnego innego obiektu fizycznego. Ponadto,
wehikuł UFO staje się wówczas niewidzialny
dla ludzkich oczu. Dzięki temu wehikuły UFO
są zdolne do wlatywania do naszych mieszkań,
przenikając przez mury, meble, itp. Mogą
one także wlatywać w powietrzu do wnętrza
naszych samolotów. Kiedy zaś taki wehikuł
UFO przenika w owym stanie przez poszycie
jakiegoś samolotu, wówczas - jeśli tylko zechce,
może on spowolnić owo migotanie i raptownie
odlecieć. W takim przypadku ta część poszycia
owego samolotu która jest przenikana przez
konstrukcję UFO, zostaje oderwana od reszty
samolotu i zabrana z UFO w przestrzeń. Jeśli
zaś okaże się, że była ta istotna część samolotu,
wówczas oczywiście reszta samolotu się rozbija.
Z informacji które do mnie dotarły wynika,
że taką właśnie metodą spowolnienia stanu
telekinetycznego migotania został zniszczony
w dniu 28 kwietnia 1988 roku samolot Boeing
737 należący do linii lotniczych "Aloha" na
Hawajach, oraz odbywający wówczas lot numer
243 z Maui do Honolulu. Na taki jego los
wskazuje cały szereg atrybutów. Przykładowo
z owego samolotu z ogromnym hukiem
wyrwany został fragment jego poszycia
o kształcie i rozmiarach odpowiadających
właśnie wehikułowi UFO typu K3.
Poszycia tego nigdy też potem nigdy nie
znaleziono - na przekór intensywnych
poszukiwań, co dodatkowo wskazuje że
wehikuł UFO zabrał je ze sobą i usunął
dopiero w kosmosie. Na dodatek do tego,
w czasach owej katastrofy załoga samolotu
miała zaniki łączności radiowej - co jest
typowe dla pobliskiej obecności niewidzialnego
UFO. W końcu jedna stewardessa z owego
samolotu widziana była na kilka sekund
przed ekslozją jak uniosła się w powietrze
i zniknęła gdzieś w górze. Potem w owym
miejscu w poszyciu samolotu znaleziona
została zakrwawiona plama o wielkości
człowieka. Najwyraźniej więc owo zniszczenie
samolotu było następstwem nieudanego
uprowadzenia przez UFOnautów w trakcie
lotu jednej ze stewardess.
* * *
Nieco więcej informacji o użyciu wehikułów
UFO do niszczenia ludzkich wehikułów w sposób
aby wyglądało to na wypadki lub działanie sił
natury, zawarte jest w podrozdziale O7 z tomu
12 monografii
[1/4].
#B8.
Użycie
magnokraftów i
UFO
do zatapiania statków i innych konstrukcji pływających
pozorowanego na wypadki lub na działanie sił natury:
W bardzo podobny sposób jak opisanego
w poprzednim punkcie #B7 strącania
samolotów, wehikuły UFO mogą
również dokonywać zatapiania statków.
W celu owego zatapiania także mogą one
uwalniać dziesiątki najróżniejszych zjawisk.
Żadnego też z tych zjawisk dzisiejsi eksperci
nie są w stanie odróżnić od działania
sił natury, od wirów wodnych, od zderzeń
z górami lodowymi, od naturalnych wypadków,
od przypadkowych pożarów, od zabłądzeń
i rozbić o skały, itp.
Wiry wodne, podobnie niszczycielskie do tzw.
"wirów czystego powietrza" opisanych w poprzednim
punkcie #B7, tworzone są też celowo przez wehikuły
UFO w wodzie morskiej. Tyle tylko, że w przeciwieństwie
do zawirowań powietrza, ze statków jakie w nie wpadają
nikt już nie uchodzi z życiem aby potem opowiedzieć
innym o tym niebezpieczeństwie. Były rybak
nowozelandzki i mój dobry znajomy, Bill Sinclair,
opowiadał mi kiedyś że jego kuter tylko o włos
uniknął zostania wessanym przez ogromny lej
wiru wodnego, jaki niespodziewanie pojawił się
przed jego dziobem na znanym mu dobrze
obszarze morza. Jego niezwykły przypadek
opisany jest dokładniej w punkcie #4 odrębnej
strony internetowej o
tornadach.
Jednym z najbardziej słynnych przypadków
zatopień statków, który właśnie cechuje się
licznymi tajemniczymi cechami jakie wszystkie
sugerują że prawdopodobnie statek ten był
skrycie choć celowo zatopiony przez wehikuł
UFO, było zatonięcie transatlantyka Tytanik.
Wszystkie dane wskazują bowiem na to, że
faktyczną przyczyną zatonięcia Tytanika
było zderzenie się tego statku ze szkliście
wyglądającym pływającym UFO, a nie
zderzenie się z górą lodową - jak w to powszechnie
się wierzy. Przykładowo, jest niemal pewnym,
że z powodu swego wyglądu, w mrokach nocy
ów wehikuł UFO wzięty został za górę lodową.
Wszakże data tego wypadku nie pokrywała się
z czasem kiedy w owym obszarze występują
góry lodowe. Ponadto, np. wizualne odnotowanie
góry lodowej nie było zgodnie potwierdzane
przez uratowanych naocznych świadków.
(Tj. rzekomo góra lodowa zatopiła ten statek,
jednak po jego zatopieniu nikt góry tej nie widział.)
Najwyraźniej, po owym zderzeniu, UFO zwyczajnie
zniknęło z miejsca swej zbrodni. Z kolei to co
uważa się za rzadkie przypadki zaobserwowania
owej góry, faktycznie zdaje się być jedynie
niesprawdzonymi interpretacjami, które po
poddaniu analizie okazują się przeciwstawne
do znanych cech takich gór. Co ciekawsze,
po odsunięcia się od miejsca katastrofy, ten
sam wehikuł UFO najwyraźniej pozostawał
w pobliżu, cały czas obserwując i filmując co
się dzieje, jednak nie ratując ludzi. Wszakże
pobliskie światła tego wehikułu UFO odnotowane
były przez niemal wszystkich uratowanych.
Ponadto, w sprawie owego zderzenia istnieje
wiele dalszych tajemniczych niejasności, jakich
wcale nie tłumaczy góra lodowa, ale jakie
doskonale pasują do zjawisk towarzyszących UFO.
Ich przykładami mogłyby być np. niewyjaśnione
zboczenie statku z zadanego kursu (które
jednak dobrze tłumaczyłaby pobliska obecność
UFO napędzanego polem magnetycznym
jakie zmieniło wskazania kompasów magnetycznych),
niemożliwe do racjonalnego wyjaśnienia
wzajemne oddalenie się od siebie po
zatopieniu dwóch odrębnych i ogromnie
ciężkich fragmentów Tytanika, które na
dnie oceanu powinny leżeć jedna przy drugiej,
niewyjaśnialnie ogromna szybkość z jaką Tytanik
poszedł w dół jakby celowo wciskany pod wodę
polem UFO, a także fakt że łebki nitów w jego
poszyciu zostały w dziwny sposób z ogromną
siłą oderwane w kierunku ku zewnątrz, a także
że płaty jego poszycia coś oderwało ku zewnątrz
(odnotuj że góra lodowa wcisnęła by je ku wewnątrz,
jednak siły magnetycznego rozrywania wywołane
przez pobliski napęd UFO wyrywałyby je właśnie
na zewnątrz). Wszystko powyższe sugeruje,
że oryginalne wyjaśnienie dla przyczyn zatonięcia
Tytanika wymaga zweryfikowania. Szczególnie
że niedawna zbrodnia odparowanie
gmachów WTC
przez UFO posiada swój historyczny odpowiednik
w zatopieniu Tytanika przez UFO.
Nieco więcej informacji na temat użycia wehikułów
UFO do nieodnotowalnego niszczenia ludzkich
urządzeń i wehikułów zawarte jest w podrozdziale
O6 z tomu 12 monografii
[1/4].
#B9.
Użycie
magnokraftów i
UFO
do technicznego wywoływania morderczych huraganów:
Huragan to zawężony tzw. "niżowy wir
przeciw-materii". Czym zaś są owe wiry
wyjaśnia to dokładniej odrębna strona
internetowa o
huraganach.
Wehikuły UFO posiadają właśnie zdolność
do przechwytywania swoimi pędnikami takich
wirów przeciw-materii, do ich zawężania w celu
stworzenia huraganu, oraz do następnego
przeciągania tego huraganu na obszar jaki
zamierzają poddać zniszczeniu.
Niszczycielskie użycie wehikułów UFO do
formowania huraganów jest obecnie demonstrowany
ludzkości bardzo często. Jego dokładniejsze opisy
zawarte są na odrębnych stronach internetowych o
huraganach i cyklonach,
a także o efektach zaistnienia huraganu
Katrina
który w dniu 29 sierpnia 2005 roku dokumentnie
zniszczył amerykańskie miasto Nowy Orlean.
Istnieje kilka cech po jakich daje się odróżniać
huragany naturalne od huraganów indukowanych
technicznie przez wehikuły UFO. Oto najważniejsze
z owych cech:
(i) Naturalne huragany zawsze pojawiają
się w bliźniaczych parach. Wszakże wir
przeciw-materii jaki je formuje zawsze przenika
na wskroś przez całą Ziemię. Stąd jeśli jeden
naturalny huragan szaleje w jakimś obszarze,
jego bliźniak szaleje mniej więcej po przeciwstawnej
stronie Ziemi (chociaż wcale NIE dokładnie
naprzeciwko niego - ponieważ wiry przeciw-materii
zawsze mają kształt pierścienia, a nie prostej linii).
(ii) Naturalne huragany zawsze przemieszczają
się w przybliżeniu wzdłuż tych samych trajektorii.
Ich trajektorie wynikają bowiem z konsystencji wnętrza
Ziemi oraz z położenia Księżyca i innych ciał niebieskich
sąsiadujących z Ziemią. Te bowiem dwa czynniki
są najbardziej decydujące o trajktorii ruchu wirów
niżowych przeciw-materii jakie to wiry są źródłem
huraganów. Natomiast huragany holowane przez
wehikuły UFO będą się przemieszczały po
trajektoriach które dla nich wybiorą załoganci tych
UFO.
#B10.
Użycie
magnokraftów i
UFO
do technicznego wywoływania morderczych tornad:
Nazwą "tornado" opisuje się niżowy
wir przeciw-materii zawężony do średnicy
zaledwie kilku lub kilkudziesięciu metrów.
Tornada są więc jeszcze bardziej zawężonymi
wirami przeciw-materii, jakie przy nieco
mniejszym zawężeniu formują huragany.
W tornadach powietrze wiruje tak szybko,
że pochwycone przez nie przedmioty
poruszają się z szybkością i siłą pocisków.
Jako takie tornada są mordercze dla ludzi
i dla ludzkich budowli.
Niszczycielskie użycie wehikułów UFO do
formowania tornad jest obecnie demonstrowane
ludzkości szokująco często. Jego dokładniejsze
opisy zawarte są na odrębnej stronie internetowej o
tornadach.
Nieco informacji na ten sam temat jest również
podane na innej stronie internetowej o
chmurach UFO.
W świetle moich badań praktycznie wszystkie
tornada pojawiające się na Ziemi formowane
są wyłącznie przez wehikuły UFO. Faktycznie
też tornada nie mogą być formowane naturalnie,
podobnie jak natura nie jest w stanie uformować
np. promienia laserowego. Gdyby jednak ktoś
zechciał naocznie się przekonać że wszystkie
tornada formowane są technicznie przez wehikuły
UFO, wóczas wystarczy aby odnotował że:
(i) Każde tornado wyłania się z UFO-kształtnej
chmury. W chmurze owej ukrywa się bowiem
wehikuł UFO który formuje dane tornado. Ponadto
lejki tornad zawsze wyłaniają się z tych miejsc owej
chmury, w których zlokalizowane są wyloty pędników
danego UFO.
(ii) Cechy lejków tornad zawsze pokrywają
się z cechami wylotów pędników UFO z których
lejki te się wydostają. Przykładowo, lejki te
mają dwa odmienne wyglądy i zachowania,
zależnie od tego czy do ziemi skierowany jest
biegun N, czy też biegun S, danego pędnika UFO.
#B11.
Użycie
magnokraftów i
UFO
do formowania długich okresów susz i pustynnego klimatu:
Zasada na jakiej fomowane są takie okresy
susz, sprowadza się do umiejętnego sterowania
wiatrami. Mianowicie cały szereg wehikułów UFO
tak ustawia względem siebie kilka obszarów
niżowych i wyżowych, że obszary owe formują
rodzaj "tunelu wietrznego" który napędza nad
dany obszar wyłącznie suche powietrze, zaś
nie dopuszcza do owego obszaru powietrza
wilgotnego. Poprzez utrzymywanie takiej
sytuacji przez dłuższy okres czasu, wehikuły
UFO wysuszają dany obszar i zamieniają go
w spieczoną pustynię. Następnym po tym ich
posunięciem jest zaindukowanie na owym
obszarze intensywnych pożarów - tak jak to
opisano w punkcie #B15 tej strony.
Konkretne przykłady formowania przez UFO
takich susz i pustynnego klimatu dostarczają
zdarzenia z Australii z 2006 roku. Przykładowo,
susza jaką wehikuły UFO sprowadziły technicznie
ponad większą częścią obszaru Australii i Tasmanii
osiągnęła punkt kulminacyjny około połowy października
2006 roku. W owym czasie ogromna liczba rolników
Australii zmuszona była raptownie sprzedawać
swoje zwierzęta, bowiem zabrakło im paszy i wody.
To z kolei spowodowało falę samobójstw pośród
australijskich rolników. Na początku listopada 2006
roku owa australijska susza została zadeklarowana
największą suszą w przeciągu ostatnich 1000 lat -
patrz artykuł pod tytułem "Australia's dry horrors 'worst for 1000 years'"
opublikowany na stronie A1 w nowozelandzkiej gazecie
"The New Zealand Herald",
wydanie datowane w środę (Wednesday), November 8,
2006, a także patrz wiadomość "1000-year drought",
jaka ukazała się na stronie B1 w nowozelandzkiej gazecie
The Dominion Post,
wydanie datowane w środę (Wednesday), November 8,
2006. Wiele miast musiało wówczas racjonować tam
wodę. Zaś na niemal całej Australii co chwilę wybuchały
lokalne pożary - patrz też punkt #B15 poniżej.
Istnieje aż kilka cech po jakich daje się odróżniać
takie susze formowane technicznie przez wehikuły
UFO od susz naturalnych. Oto najważniejsze
z owych cech:
(i) Powtarzalne pojawianie się wokół danego
obszaru podobnych do siebie konfiguracji niżów
i wyżów. Konfiguracje owe formowane są
bowiem skrycie przez wehikuły UFO w celu
utworzenia właśnie takich "tuneli wiatrowych"
jakie naprowadzają nad dany obszar wyłącznie
wysuszone powietrze.
(ii) Skokowe zmiany sytuacji pogodowej.
Opisane na stronie internetowej o
huraganch
tzw. "wiry przeciw-materii", które wykorzystywane są
przez wehikuły UFO do formowania owych "tuneli
wiatrowych", w normalnych przypadkach nieustannie
przemieszczają się po powierzchni Ziemi. Aczkolwiek
więc wehikuły UFO są w stanie utrzymać te wiru
w jednym miejscu przez nieco dłuższy niż normalnie
okres czasu, w końcu jednak muszą im pozwolić
przemieszczać się zgodnie z ich naturalnym ruchem.
Aby jednak owo "spuszczenie tych wirów z uwięzi"
nie zaprzepaściło UFOnautom danego zamiaru
wywołania suszy na danym obszarze, natychmiast
po tym jak UFO spuszczą z uwięzi jedną grupę
takich wirów, łapią swymi obwodami inną podobną
grupę wirów, aby z tych innych wirów ponownie
odtworzyć taką samą sytuację pogodową. W rezultacie
tych manipulacji dokonywanych przez niewidzialne
dla ludzi wehikuły UFO, sytuacja pogodowa zmiania
się skokowo. Znaczy najpierw przez długi okres
czasu istnieje na danym obszarze jakiś układ niżów
i wyżów formujący taki osuszający "tunel wiatrowy".
Potem na nagle wszystko się raptownie zmienia tylko
po to aby uformowal się już inny, jednak podobny
w swoim wysuszającym działaniu "tunel wiatrowy".
(iii) Długotrwałe istnienie wysuszającego
"tunelu wiatrowego". Tunel taki w sposób
skokowy utrzymywany jest przez UFO całymi
miesiącami nad danym obszarem. Jego
utrzymywanie dokonywane jest za pomocą
opisanego w powyższych wyjaśnieniach
manipulowania wirami przeciw-materii
przez niewidzialne dla ludzi wehikuły UFO.
#B12.
Użycie
magnokraftów i
UFO
do indukowania długich okresów opadów deszczu i wysoce mokrego klimatu:
Zasada na jakiej fomowane są takie okresy
intensywnych deszczów sprowadza się do
umiejętnego sterowania wiatrami i wirami
niżowymi. Mianowicie cały szereg wehikułów
UFO tak ustawia względem siebie kilka obszarów
niżowych i wyżowych, że obszary owe formują
rodzaj "tunelu wietrznego" który napędza nad
dany obszar wyłącznie powietrze nasiągnięte
wilgocią, zaś nie dopuszcza do owego obszaru
powietrza suchego. Następnie w samym wybranym
obszarze wehikuły UFO ustawiają silny niż
powodujący opady. Poprzez utrzymywanie takiej
sytuacji przez dłuższy okres czasu, wehikuły
UFO powodują długotrwałe opady i zamieniają
dany obszar w rodzaj jeziora. Następnie zwykle
indukują one na owym obszarze szereg lawin
błota - tak jak to opisano w punkcie #B18 tej strony.
Konkretne przykłady formowania przez UFO
takich nieustannych deszczy i wysoce mokrego
klimatu dostarczaja losy Nowej Zelandii podczas
tamtejszej zimy w 2006 roku.
Podobnie jak było to w przypadku opisanego
w poprzednim punkcie formowania susz, istnieje
też aż kilka cech wyróżniających po jakich daje
się rozpoznać takie silne opady indukowane
technicznie przez wehikuły UFO, a jakie
odróżniają je od deszczów naturalnych. Cechy
te są identyczne do cech opisanych w poprzednim
punkcie dla formowania przez UFO obszarów
suszy. Tyle tylko że tym razem powodują one
opady nieustannych deszczy. Przykładowo,
najważniejsze z owych cech obejmują m.in.:
(i) Uparte zawisanie podobnych do siebie
konfiguracji niżów deszczowych ponad określonym
obszarem przez długie okresy czasu. (ii) Skokowe zmiany sytuacji pogodowej
zawsze przywracające podobny układ wyżów
i niżów. (iii) Długotrwałe istnienie "tunelu wiatrowego"
jaki napędza deszcze nad dany obszar. (iv) Trwanie nieprzyjemnej, deszczowej
i wietrzystej pogody przez okres każdego
weekendu oraz czasokres każdego święta.
Zasadniczym powodem dla którego UFOnauci
organizują owe okresy długotrwałych opadów
deszczu, wiatru, oraz niepogody na danym
obszarze, jest zerodowanie "morale" ludzi
mieszkających na tym obszarze. Nic zaś
nie służy tak dobrze podrywaniu owego
moralne, jak paskudna, deszczowa, oraz
wietrzysta niepogoda panująca w każdy
weekend i w każde święto wolne od pracy.
Dlatego jedną z rzucających się w oczy
cech niepogody sprowadzanej gdzieś przez
UFOnautów jest, że tak sterują oni ową
niepogodą aby szczególnie paskudne
jej manifestacje wypadały w święta
oraz w dni wolne od pracy. Faktycznie
to im dłuższe jest dane święto lub pokres
wolny od pracy w takich obszarach w jakich
UFOnauci sterują pogodą, tym bardziej jest
pewne że UFOnauci zaindukują podczas
trwania tego święta okres paskudnej niepogody.
Oczywiście, pogoda jest zjawiskiem dynamicznym
jakie bez przerwy musi się zmieniać. Stąd każdy
okres deszczowy musi być co około tydzień przerywany
aby UFOnauci mogli przemieścić nad dany obszar
następne wiry niżowe przeciw-materii i następne
układy generujące niepogodę. Owe zaś zmiany
układów niżowych oznaczają, że na danym obszarze
na krótko musi zapanować relatywnie przyzwoita
pogoda. Jeśli więc UFOnauci sterują pogodą
nad tym obszarem, wówczas tak dokonują
owych niezbędnych zmian układów niżowych,
aby krótkotrwałe okresy dobrej pogody jakie
te zmiany przynoszą wypadały w czasach najbardziej
nieodpowiednich dla mieszkańców tego obszaru,
przykładowo wypadały w środkach roboczego
tygodnia, a jeśli można to nawet w środkach nocy.
#B13.
Użycie
magnokraftów i
UFO
do formowania gęstych mgieł jakie dezorganizują transport i życie publiczne:
Wehikuły UFO formują mgłę poprzez
zesynchronizowanie częstotliwości pulsacji
swego pola magnetycznego, z częstością
rezonansową drobinek wody. Owo zaś
zesynchronizowanie powoduje wytrącanie
się drobin wody z powietrza i formowanie
gęstej mgły.
Konkretne przykłady formowania przez UFO
takich gęstych mgieł opisane są na stronie
chmury UFO.
Istnieje aż kilka cech po jakich daje się odróżniać
takie mgły formowane technicznie przez wehikuły
UFO od mgieł powstałych naturalnie. Oto najważniejsze
z owych cech:
(i) Kształt odzwierciadlający przebieg obwodów
magnetycznych wehikułu UFO (tj. kształ
zbliżony do dysku). Faktycznie to chmury takich
mgieł formowanych przez UFO mają bardzo
gładkie i równe obrzeża na swoich obwodach,
wyglądające niemal jak zwarte konstrukcje z mgły.
(ii) Nieruchome zawisanie nad tym samym
obszarem na przekór istnienia powiewów wiatru.
Faktycznie wiatr przemieszcza chmury ponad
owymi formami z mgły, zaś sama mgła niemal
wogóle się nie przemieszcza.
#B14.
"Suche pioruny" wywoływane technicznie przez wehikuły
UFO lub przez
magnokrafty
w niszczycielskich celach:
Wehikuły UFO są w stanie zaindukować
pioruny na każde swoje życzenie. Co
jeszcze ciekawsze, pioruny indukowane
przez UFO mogą się pojawiać kiedy
deszcz wcale nie pada. W czasach
kiedy takie właśnie pioruny zainicjowały
gigantyczne pożary lasów w Australii opisywane
w punkcie #B15.1 poniżej, mieszkańcy
prześladowanych przez nie obszarów
uformowali nawet nowe wyrażenie dla
ich opisu. Mianowicie nazywano je
"suche pioruny"
(po angielsku "dry lightning"). Ta zaś ich suchość
oznacza, że zasada generowania owych piorunów
przez UFO wcale nie opiera się na tarciowym
rozdzielaniu ładunków elektrycznych (tak
jak to ma miejsce w przypadku naturalnych
piorunów), a na odmiennych zjawiskach.
Ja osobiście wydedukowałem, aczkolwiek dopiero
jestem w trakcie gromadzenia obserwacji
aby to definitywnie potwierdzić, że wehikuły UFO używają
w tym celu dwóch zjawisk, mianowicie indukcji
magnetycznej - do wstępnego zjonizowania
powietrza, oraz siły Lorenza - do następnego
rozdzielenia od siebie obu przeciwstawnych
ładunków elektrycznych. W ten sposób pioruny indukowane
technicznie przez UFO, w sensie dosłownym
mogą być "piorunami uderzającymi z jasnego
nieba". Wszakże nie potrzbują one ani chmur
ani deszczu aby powstać. (Aczkolwiek UFOnauci
typowo będą jednak je indukowali podczas
zachmurzenia, a jeśli się da to także i deszczu,
aby nie zdradzić ludziom że to oni za nimi
się kryją.)
Przykładem użycia wehikułów UFO do technicznego
wywołania niszczącego pioruna jest zdjęcie jakie
pod tytułem "Shock in the dark" opublikowane
było na stronie A20 w nowozelandzkiej gazecie
"The New Zealand Herald",
wydanie datowane w czwartek (Thursday), September 28, 2006.
(Niestety, zdjęcia tego nie mogę zreprodukować
na tej stronie bo ma ono nałożone zastrzeżenia
"copyright".) Zdjęcie to uchwyciło dosyć
niezwykły rodzaj pioruna. Pojawił się on bez
deszczu. Ponadto uderzał od ziemi do chmur.
(A ściślej, jaki uderzał w chmury, wychodząc z
wieży z anteną radiową znajdującej się na czubku
góry Mt. Maude położonej na wschód od
nowozelandzkiej miejscowości Wanaka.)
Jedna z głównych iskier tego pioruna na swej drodze
uformowała jakby kilka zwojów krótkiego gwintu który na
zdjęciu owijał się wokół - szokująco, cygarokształtnego
wehikułu UFO który to wehikuł zawisał ponad miejscem
z jakiego ów piorun wyszedł aby uderzyć w chmury.
W Nowej Zelandii normalnie niemal nie występują
pioruny. Szczególnie zaś pioruny bijące od ziemi
do chmur w chwili kiedy deszcz wogóle nie pada,
a na dodatek pioruny zakręcające się wokół
cygarokształtnego wehikułu UFO. Jest więc pewne,
że ów niezwykły piorun został zaindukowany
technicznie przez UFOnautów z tamtego
owijanego przez niego wehikułu UFO.
Osobiście wierzę, że w okresie swego życia raz
byłem wprost pod "obstrzałem" całego gradu takich
właśnie piorunów zaindukowanych technicznie
przez wehikuły UFO. Pioruny biły wówczas tam
praktycznie niemal bez ustanku, zaś uderzenia
wszystkich z nich koncentrowały się na relatywnie
niewielkim obszarze o promieniu tylko kilkuset
metrów od miejsca w którym ja i mój kolega
wtedy obozowaliśmy. Dokładniejszy opis owego wysoce
zastanawiającego zdarzenia z mojej przeszłości
zawarty jest w punkcie #2 z podrozdziału A4
tomu 1 monografii
[1/4].
Pioruny indukowane technicznie przez UFO
wykorzystywane są przez UFOnautów w
najróżniejszych celach. Przykładem jednego
z tych celów może być owo opisane powyżej
zdarzenie prawdopodobnej próby sekretnego
zamachu na moje życie dokonanego w czasach
mojej młodości. Jednak moje najnowsze
obserwacje dowodzą, że najczęściej UFOnauci
używają owych piorunów dla niewzbudzającego
podejrzeń inicjowania pożarów. Wszakże owe
techniczne pioruny mogą być inicjowane przez
UFO kiedy deszcz wogóle nie pada, lub kiedy
pada jedynie kilka symbolicznych kropli. Stąd
pożary zapalane przez takie pioruny mogą
szerzyć się szybko i bez naturalnych wytłumień.
Podczas moich obserwacji ogromnych pożarów
lasów jakie w listopadzie i grudniu 2006 roku
sztalały w południowo-wschodniej Australii oraz
w pobliskiej Tasmanii, odnotowałem że niemal wszystkie
owe pożary inicjowane były przez UFOnautów
właśnie za pomocą takich technicznie zaindukowane
piorunów. (Te gigantyczne pożary lasu z Australii
opisuję również poniżej w punkcie #B15.1.)
Przykładowo, w dniu 12 grudnia 2006 roku
takie "suche pioruny" zainicjowały całą
eksplozję pożarów lasu we Wschodniej
Tasmanii. Naoczni świadkowie opisywali tą
inicjację, że pożary buchnęły tam nagle na
ogromnym obszarze jakby ktoś eksplodował
bombę tam atomową. Błyskawicznie wszystko
zaczęło się tam palić. Ludzie nie mieli tam
nawet czasu ratować dobytek czy aby się ubrać,
a zmuszeni byli uciekać tylko tak jak właśnie stali.
Ponadto pilot helikoptera raportował ogromnie
dziwne zjawisko, mianowicie że całe "powietrze
się paliło" aż do wysokości około 1000 stóp (tj. ok.
330 metrów). Jaka szkoda że ludzie nie zdają
sobie sprawy, że owe pioruny i pożary faktycznie
indukowane są technicznie przez wehikuły UFO.
Rozumieliby bowiem wówczas znacznie lepiej
co naprawdę wokół nich się dzieje.
Najważniejsze cechy piorunów indukowanych
technicznie przez UFO są jak następuje:
1. Mogą one być "suche", tj. pojawić się bez deszczu.
Aczkolwiek wehikuły UFO są w stanie wywoływać
pioruny podczas deszczu, kiedy zamierzają użyć
owe pioruny do zaindukowania pożarów - tak jak
to opisano w punkcie #B15 poniżej, wówczas indukują
je "na sucho", tj. zupełnie bez deszczu. Wiedząc
że tarcie jest absolutnie nieodzowne dla formowania
piorunów naturalnych, ja osobiście posądzam, że
absolutnie wszystkie tzw. "suche pioruny" są formowane
przez niewidzialne wehikuły UFO - podobnie jak
absolutnie wszystkie
tornada
są technicznego pochodzenia (tj. też są indukowane
wyłącznie przez niewidzialne wehikuły UFO).
2. Technicznym piorunom zdaje się zawsze
towarzyszyć silna indukcja magnetyczna otoczenia.
Naoczni świadkowie opisują dziwne zjawiska
które towarzyszą pojawianiu się owych "suchych
piorunów". Część z nich opisałem w punkcie #B15.1
poniżej przy omawianiu pożarów w Australii. Moje
analizy tych zjawisk sugerują, że są one wywoływane
zawirowywaniem silnego pola magnetycznego
z napędu UFO.
#B15.
Użycie
UFO i
magnokraftów
do wszczynania i sterowania niszczycielskich pożarów:
W ostatnich czasach nasza planeta doświadcza
epidemii nieszczycielskich pożarów. Badający
przyczyny owych pożarów odkrywają zwykle, że
zostały one zainicjowane przez kogoś celowo.
Niestety, niemal nigdy nie udaje im się złapać
prawdziwych sprawców, lub ustalić kto, lub co,
było ich sprawcą. (Chociaż czasami władzom
udaje si